27

Extreme Moto 2007 – już po.

W branży filmowej przyjęło się, że druga część hitu z reguły okazuje się porażką. Na szczęście freestyle to nie film i już po kilkunastu godzinach od zakończenia imprezy, na spokojnie można powiedzieć, że powtórka ubiegłorocznej edycji okazała się jeszcze lepsza i to pod każdym względem. Lepsza była pogoda, lepszy był poziom zawodników… i były gwiazdy. I to nie byle kto. Chris Pfeiffer to nazwisko znane w świecie stunterskim. Firmowy kierowca BMW pokazywał, że ważący ponad grubo ponad 100kg motocykl w jego rękach wydaje się zrobiony z plastiku. Płynność, zwiewność podrywała publikę do aplauzu. Pfeiffer dawał szoł na ziemi w powietrzu natomiast rządził Petr Pilat. Ten szesnastolatek bez żadnego skrępowania wykonywał triki w tym backflipy, które w jego wykonaniu wyglądały jak by to była bułka z masłem. Pomyśleć, że ten sympatyczny Czech jest jeszcze zbyt młody by startować w oficjalnych zawodach FMX. Pilatowi kroku dotrzymywali nasi krajanie w osobach Bartka Ogłazy i Darka Kłopota. Bartek nie zdecydował się na backflipa ale inne triki w jego wykonaniu dowodziły, że nie bez powodu jest najlepszym zawodnikiem w kraju. W niedzielę natomiast rozszalał się Darek, który zaczął trzaskać salta w tył tak jak by to robił od lat a o ile mnie pamięć nie zawodzi były to jego pierwsze flipy nie zakończone lądowaniem w basenie z gąbkami.

Oczywiście poza zagranicznymi gwiazdami pas był praktycznie non-stop okupowany przez stunterów. Oglądając ich występy począwszy na kwalifikacjach a kończąc na przejazdach finałowych należało współczuć sędziom. Mieli trudne zadanie gdyż poziom był naprawdę wysoki o czym świadczyły głosy uznania do poszczególnych ewolucji w gronie jury. Ostatecznie pierwsze miejsce zajął AC Śledź, drugie papa polskiego stuntu czyli Cygan a na trzecim miejscu uplasował się Raptowny. W czasie półfinałów groźnie wyglądający wypadek miał Maximoto. Na szczęście skończyło się na mocnym stłuczeniu łokcia. Max po wizycie w szpitalu wrócił na Bemowo. Glebę zaliczył też Raptowny. Przy próbie stoppie przeważyło motocykl i Hubert poleciał na spotkanie z betonem. Natychmiast jednak się podniósł, wsiadł na motocykl i… zrobił stoppie po czym zakończył swój przejazd wybuchem silnika w swojej Hondzie. Szacunek Hubert.

Należy nadmienić, ze tegoroczna impreza to przymiarka do cyklicznych imprez w roku, które mają na celu wyłonić mistrza kraju reprezentującego Polskę poza jej zawodami. Wypada też wspomnieć, że póla nagród w tym roku była okazała. Zwycięzca zgarnął 4500 zł w gotówce. Kwota niebagatelna biorąc pod uwagę, że nasi stunterzy jeżdżą w zasadzie za własne pieniądze gdyż o sponsoring tego typu sportu szalenie ciężko.

Dodatkowym wydarzeniem była ogólnopolska premiera nowego motocykla Suzuki. Mimo wszystko BKing, w którym tkwi silnik od nowej Hayabusy (jej premiera ponoć w 2008 roku) nie wzbudził u publiczności takiego entuzjazmu jak pokazy freestyle. Trochę szkoda bo ciekawy to sprzęt.

W tym miejscu przerwę tą paplaninę i zaproszę do obejrzenia kilkudziesięciu zdjęć z tego co działo się na Bemowie. Niestety to tylko ułamek tego co można było przeżyć na żywo. Miłego oglądania

Muzyka: Freak Power “Running away”

Podobne wpisy:

  1. Extreme Moto Już za kilka dni na warszawskim Bemowie odbędzie się tytułowa...
  2. Motocykl Expo 2007 Po 3 dniach spędzonych w halach wystawowych przy Prądzyńskiego, zrobieniu...
  3. Polish YoYo Masters 2007 Przeważnie na przełomie marca i kwietnia w Łodzi mają miejsce...
  4. Yamaha FZ6 2007 Niniejszym kolejny sezon w redakcji ścigacz.pl mogę uznać za otwarty....
  5. Pomyśl Na blogu Łucji znalazłem bardzo ciekawą zagadkę. Mam nadzieję, że...