Działo się ostatnio, działo. Na monotonię ostatnio narzekać nie mogę. Praca, praca, zdjęcia, praca to tak w skrócie :) O ile jedna praca to już standardowo monotonne 8 godzin to pozostała praca związana z motocyklami nudą trącać nie próbuje nawet. Kalendarz zatem podporządkowany został zatem następującemu schematowi: w tygodniu do “fabryki” w weekend z aparatem hajda na motocykle. W chwilach wolnych od tych dwóch zajęć próba zakończenia remontu, uporządkowania i przygotowania narastającej ilości zdjęć, rower (a tak, znów zacząłem pedałować więc uważać na mieście i okolicach) oraz chociaż trochę czasu dla znajomych.
Jak jest? Ano remont w zasadzie ukończyłem. Umeblowałem się i dogrywam szczegóły… z trudem. Z rowerem jest coraz lepiej. Coraz dalej, szybciej (przynajmniej tak mi się wydaje gdyż licznika brak) a przede wszystkim radośniej. Z motocyklami… o rany. Dni Yamahy na torze w Poznaniu, test BMW K1200R, test enduraków: BMW G650, Yamaha WR450, Husqvarna TE450 i ostatnio trzy mieszczuchy: Suzuki Bandit 650S, Yamaha Fazer FZ6 S2 i BMW F800. Czyli jak widzicie dzieje się i nie zanosi się na chwilę wytchnienia a bateryjki wypadało by podładować. Dobrze przynajmniej, że zmęczenie wynika z działania a nie z monotonii.
Muzycznie też się dzieje. Ciągle jakieś nowe płytki a w planach nowy wzmak słuchawkowy ale to już przy innej okazji :) Tymczasem standardowo pod poniższym linkiem znajdziecie kilka fotek z ostatnich testów. Więcej i lepiej jak zwykle na ścigacz.pl w przeciągu najbliższych dni/tygodni/miesięcy ;-)
Muzyka: Jean Michel Jarre “Rendez-Vous IV”

Fajne foty :) Szkoda że nie są ciut większe :) Najbardziej podobają mi się 1, 2, 10 i 13 :)
- spam
- offensive
- disagree
- off topic
Like