November 2008

... mogę na nią patrzeć godzinami

Praca mnie fascynuje…

… mogę na nią patrzeć godzinami.

Muzyka: Jamiroquai “Drifting along”

Kawa

Muzyczny bonus na wieczór :-)

lodygam

Niezmiennie, niezachwianie, niezakłócenie

Muzyka: Guns’n'Roses “Shackler’s revenge”

miau

Kot z przedmieścia… krakowskiego

Muzyka: Helloween “Heavy metal (Is the law)”

Tata

Rodzina


Mama

Muzyka: Ennio Morricone “Paranoia prima”

Co podać?

Upiorna Kafka

W piątkową noc dzięki zaproszeniu od Maćka udało mi się zajrzeć na halloweenową do Kafki. Było bardzo miło, smacznie i kameralnie. Oczywiście nie zabrakło klimatu grozy – w końcu to święto duchów. Nie mniej jednak kafkowe duchy cechuje duże poczucie humoru więc obyło się bez znacznie przyśpieszonych bić serc :)
Kafkowa ekipo dzięki za wspólny (pod)wieczorek :)

Dekapitacja czy jedzenie?

Dekapitacja czy jedzenie?

Kafkowe "upiory" ;)

Kafkowe "upiory" ;)

Muzyka: Dave Dee “Hold tight”