Upiorna Kafka

W piątkową noc dzięki zaproszeniu od Maćka udało mi się zajrzeć na halloweenową do Kafki. Było bardzo miło, smacznie i kameralnie. Oczywiście nie zabrakło klimatu grozy – w końcu to święto duchów. Nie mniej jednak kafkowe duchy cechuje duże poczucie humoru więc obyło się bez znacznie przyśpieszonych bić serc :)
Kafkowa ekipo dzięki za wspólny (pod)wieczorek :)

Dekapitacja czy jedzenie?

Dekapitacja czy jedzenie?

Kafkowe "upiory" ;)

Kafkowe "upiory" ;)

Muzyka: Dave Dee “Hold tight”

  • Warszawski Spacerniak Kawowy
    Warszawski Spacerniak Kawowy
  • A w Kafce przy kawce...
    A w Kafce przy kawce…
  • Słońce, słońce!
    Słońce, słońce!
Post comment as twitter logo facebook logo
Sort: Newest | Oldest

Buahaha... to ujęcie P. Maćka z nożem w ręku bezcenne. Ojjj powiało grozą ;)