
17
2009Tak się jakoś składa, że początek roku to “czas” quadowy w ścigaczu. W zasadzie wtedy testujemy sprzęty różne. Tym razem jednak wyjątkowo wcześnie zaczęliśmy bo w styczniu już. Zamiast ziemi – śnieg, zamiast jeziora – ślizgawka. Zapowiadało się ciekawie. W dalszej części kilka ujęć z połowy ogólnego testu czyli quady aspirujące do miana sportowych – Lucky Star AM-SP450S oraz Kawasaki KFX450R. Druga część z quadami przeprawowymi za jakiś czas.
Dlaczego napisałem “aspirującymi do miana sportowych”? Ponieważ pisanie “quady sportowe” było by połowicznym kłamstwem. Ewentualnie półprawdą – jak kto woli. Połowicznie ponieważ “Kawie” nie można niczego zarzucić i zawodnicy pomagający nam testować ten sprzęt mówili o nim bardzo ciepłe słowa. Lucky Star natomiast to ani quad rekreacyjny ani sportowy. Mimo homologacji strach wyjechać nim na ulice a do ostrzejszej jazdy niestety się nie nadaje. Ot taki “makrokesz” jak się zwykło mawiać na rowery z hipermarketów. Tyle, że to drogi “rower” bo cena 23 tysięcy zupełnie nie współgra z możliwościami tego quada (mimo całkiem przyjemnie brzmiącego wydechu i gazowych amortyzatorów).
No ale starczy tego gadania. Poniżej kilka zdjęć. Obszerniejsza relacja powinna pojawić się koło środy oczywiście na ścigacz.pl.
Muzyka: Nightwish “Nemo (Live)”
Podobne wpisy:
- Zmiany, zmiany Ponieważ najwyższy czas odświeżyć nieco wnętrze tej strony przez jakiś...