Po godzinach

Papua New Guinea – charakterny singiel

Tak naprawdę to pełna nazwa tytułowej kawy to Papua New Guinea AA Grande Sigri i jak to u mnie ostatnio bywa jest to kawa jednorodna. Kupiona u Świeżo Palonych była ciekawą odmianą po ostatnich ziarnach. Ale po kolei. Raczyłem się nią oczywiście w postaci doppio. Ziarna palone są ładnie i równomiernie. Nie za ciemno. Podczas [...]

Brazil Gusto Antico – leniuchując na łące

Brazil Gusto Antico to drugi, po świetnej Progreso Huila, “singiel” który zdecydowałem się zakupić, przemielić i wypić. Tym razem nie był to jednak import z zagranicy a wytwór naszej rodzimej palarni – świeżopalona.pl. Miła to była odmiana po tych wszystkich mieszankach, którymi się ostatnio raczyłem. Ziarna są bardzo ładne, wypalone równo i ciemno. Ponieważ nazwa [...]

Progreso Huila – owocowe espresso

Dawno nie pijałem jednorodnych kaw więc miałem pewne obawy ale postanowiłem zaryzykować i zamówiłem. Kawa zamknięta w standardowy woreczek z zaworkiem (data palenia 12 kwietnia), który wrzucono do bąbelkowej koperty i powierzono poczcie. Na szczęście Pan Listonosz (którego pozdrawiam) nie próbował wciskać paczki do skrzynki. Chyba nie miałem jeszcze tak świeżej kawy – po 4 [...]

Kawowe opowieści

Długo oczekiwany moment w końcu nadszedł. Na kuchennym blacie miejsce zajmowane przez 2 lata przez La Pavoni Cellini zajął (i to rozpychając się) Domobar Junior w wersji dwuboilerowej. Nie będę nawet pisał jaka radość mnie ogarnęła bo zakochałem się w tym modelu ponad rok temu i w końcu miłość owa z platonicznej stała się taką [...]

Lucjan – the wiewiórka

Poznajcie mojego nowego zioma z warszawskich Łazienek Królewskich. Porządny z niego chłop… chyba, że to ona ;)

Bo to jednak fajnie tak z kompem na kolanach

Tak to chyba jakoś bywa pokrętnie w życiu, że przychodzą momenty, w których zweryfikować trzeba wcześniejsze poglądy. Od dawien dawna uważałem, że taka konsola to mi na nic nie potrzebna, iPhone to snobistyczny gadżet a laptop to już w ogóle na mnie. I co? Konsolę kupiłem bo nie chciałem wydawać kolejnego tysiąca na grafikę. iPhone’a [...]

Ekspert radzi o kawie

Czyli dlaczego tak ciężko o poprawne espresso w naszym pięknym kraju. Polecam panią Jagodę tylko jako ciekawostkę humorystyczną gdyż dzięki jej wskazówkom goście raczej będą zaskoczeni negatywnie. Nie wspomnę już o dozowaniu ani “oszronionej” dyszy do spieniania mleka czy innych smaczkach. Obejrzyjcie sami:

Projekt Kasandra

Projekt Kasandra zrodził się z przypadku. Miał być zastosowany do całkiem innych celów, jednak po pierwszym dniu badania, przerodził się w coś gorszego. [...] Zaciekawiony faktem niewyobrażalnie “sytych” w znajomości profili typu “Sexi laski”, “Ekstra ludzie”, “Najpiekniejsi”itd., postanowiłem spróbować czegoś podobnego. Warto przeczytać całość. Smutna prawda o Naszej-Klasie? O społeczeństwie? … Tak wiem, że to [...]

Młodzież zaczyna wcześnie

Akty kobiece Witam, Mam odpowiedni sprzęt do tego typu zadań. Ale dobrze nie wiem jak się do tego zabrać. Możecie mi poradzić? Wywiązała się ciekawa dyskusja. Można ją sobie poczytać tutaj. Muzyka: The Brian Irvine Ensemble “Tango on my old Hitachi”

Wesołych świąt

Muzyka: Rise Against “401 Kill”

Czysto informacyjnie

Nieco też w ramach chwalenia się. Kilka moich zdjęć można obejrzeć wiszących w Kafce przy ulicy Oboźnej 3. To co prawda starsze produkcje, jeszcze z czasów “analogowych” ale lubię je i mam nadzieję, że ludzie je oglądający też je polubią :)

Kawa

Muzyczny bonus na wieczór :-)

Upiorna Kafka

W piątkową noc dzięki zaproszeniu od Maćka udało mi się zajrzeć na halloweenową do Kafki. Było bardzo miło, smacznie i kameralnie. Oczywiście nie zabrakło klimatu grozy – w końcu to święto duchów. Nie mniej jednak kafkowe duchy cechuje duże poczucie humoru więc obyło się bez znacznie przyśpieszonych bić serc :) Kafkowa ekipo dzięki za wspólny [...]

Słońce, słońce!

Co robić gdy siedzi się przed kompem, oczy wypływają z przepracowania, końca pracy nie widać a sobotnie słońce pojawiło się w niedzielę? W sumie to można by być twardym i kończyć pracę ale równie dobrze można wziąć aparat do łapy i skoczyć na spacer ciesząc się jesiennymi, ciepłymi barwami. W końcu zdrowie najważniejsze ;) Muzyka: [...]

Gdy słońce świeci a plany się sypią…

Okazuje się, że w takim wypadku najlepiej udać się na kawę. Na dodatek gdy plany sypnęły się w słoneczną wrześniową niedzielę dobrze na kawę udać się na Powiśle. Dodatkowo gdy spotka się tam Żmiję godziny lecą i sypnięte plany nie są już problem. Kawa, słońce i pogaduchy – tak powinna wyglądać niedziela. No, w grudniu [...]

Cup Tasting

Dzięki uprzejmości Konrada i całej załogi Filtry Cafe miałem przyjemność gościć i siorbać na cup tastingu. Cup tasting to nic innego jak próba wykrycia walorów smakowych kawy. Takie kawowe kiperstwo :D Cóż mogę powiedzieć. Raczej w tej dyscyplinie się nie widzę. Nie dość, że porządnie siorbnąć nie potrafię to jeszcze walorów smakowych za dużo nie [...]

Marfisa

Nowe ziarna, które kupiłem kierując się opiniami innych, nie zawiodły. La Brasiliana Marfisa jest cudowną kawą bez dwóch zdań… no, może mogłaby być bardziej aromatyczna podczas mielenia ;) Ach… leniwy wieczór, powoli zachodzące słońce i filiżanka espresso… prawie jak we Włoszech ;)

Powiśle przy Wiśle

Dawno, dawno temu weekendy spędzałem maszerując po mieście z aparatem w łapie i smakiem kawy w ustach. Niestety to było, tak jak pisałem, dawno ale… wcale nie nieprawda. Dzisiaj nastąpiła reaktywacja. Nastąpiła nieśmiało i niezdecydowanie czyli tak jak zawsze na spotkaniach NGFu :) Jak zwykle w mini gronie wyruszyliśmy na Powiśle by zapoznać się z [...]

Starówka

Niedziela. Mroźne powietrze, szarość z nieba i tłumy turystów zalewają starówkę. Mimo wszystko udaje się niektórym zgubić te wszystkie “przeszkadzacze” i zatopić się w lekturze. Lektura wyjątkową być musi gdyż nawet dwóch szlachciców wymieniających poglądy nie zaciekawia czytającego. Swoją drogą bieda na podzamczu aż boli co widać po waszmościach ślachetniej urodzonych. Co by sukmany swe [...]

Trochę poświęcenia

Ballada opowiadała o pewnym wiedźminie i o pewnej poetce. O tym, jak wiedźmin i poetka spotkali się na brzegu morza, wśród krzyku mew, jak pokochali się od pierwszego wejrzenia. O tym, jak piękną i silną była ich miłość. O tym, że nic, nawet śmierć, nie było w stanie zniszczyć tej miłości i rozdzielić ich. Jaskier [...]

Podróże z espresso

Przełamując poniedziałkowe stereotypy zamieniłem wieczór przed monitorem komputera na wyprawę do Indii. Wyprawę co prawda jedynie z filiżanką do espresso ale za to z cudownym aromatem, wybornym smakiem i nutką cytrusów. W połączeniu z miłym wnętrzem Filtry Cafe oraz zażartymi dysputami, które tam wyczynialiśmy stanowiło to wszystko miłą odmianę od cybernetycznego standardu… … a ten [...]

Szukając wody w proszku

W zasadzie to kawy i niekoniecznie w proszku… ale na pewno szukając plan miałem zaiste niecny: najechać na Starą Ochotę, znaleźć Filtry Cafe i przy okazji zrobić kilka zdjęć. Okazało się, że zrobienie kilku zdjęć jest prostsze niż znalezienie kafejki ale zawsze to kilka metrów więcej w nogach ;-) Problem ze znalezieniem Filtrów był taki, [...]

Beowulf

Dawno żem w kinie nie był, oj dawno. Zapomniałem już jak bardzo inne jest oglądanie filmu na dużym ekranie z porządnym nagłośnieniem od oglądania w domu. Próbując odświeżyć te doznania wybrałem się wczoraj do Silver Screenu na ruszt wrzucając świeżego jeszcze tytułowego Beowulfa – film łączący najnowsze technologie ze starymi legendami. Film jest swoistym paradoksem. [...]

Ach! Cóż to był za ślub

Dawno nic nie pisałem bo zbytnio nie było o czym ale ponieważ udało mi się oddać państwu młodym zdjęcia ślubne postanowiłem coś tu wrzucić. Fotografem ślubnym nie jestem co zaznaczałem z całą swoją mocą młodej parze ale co robić. Uparli się więc żeby dać im nauczkę (ewentualnie “po starej znajomości” ;)) popełniłem pełen zestaw: plener, [...]

Nie głodź kotka

Gdy kotek głodny to zdesperowany. Dzięki za link Łucja :-) Muzyka: Fun Lovin’ Criminals “Loco”

Pierwszy krok

Nadeszło to co kiedyś nadejść musiało. Po ośmiu latach pracy przygoda z firmą, w której pracuje zbliża się do końca. Po kilku latach przekładania decyzji o wypowiedzeniu w końcu postanowiłem złożyć papier na biurku szefa. Tak się śmiesznie złożyło, że w Nowy Rok wejdę… jako bezrobotny. Teoretycznie przynajmniej. Przede mną trzy miesiące na znalezienie czegoś [...]

Rower, deszcz i banan na gębie

Postanowiłem w końcu wybrać się na dłuższą wycieczkę. Od razu uprzedzam, że dłuższa wycieczka to nie jest aktualnie 100+ kilometrów bo leszczyk się ze mnie zrobił ale powoli nadrabiam i mam nadzieję, że w tym sezonie jeszcze pochwalę się dłuższymi dystansami. Ale do rzeczy bo odbiegam jak zawsze od tematu. Wyruszyłem po 10 z zamiarem [...]

Nie ma brzydkich kobiet

Czasami tylko niewystarczająco znamy Photoshopa. Muzyka: Scooter “Fire”

Koniec długiego weekendu

Długi weekend dobiegł końca i tym samym zakończył się remont pokoju. Remont, który w zamierzeniu miał trwać dwa dni lekko się przeciągnął ale efekt jest całkiem zadowalający. W końcu robili to kompletni amatorzy bez doświadczenia w kładzeniu paneli czy klejeniu sufitów. Teraz nastąpi ta najprzyjemniejsza część zmian czyli wydawanie pieniędzy na meble. Pierwsze wydatki już [...]

AutoMapa 4.0

Nareszcie po długim czasie oczekiwań pojawiła się czwarta wersja AutoMapy. Ci, którzy korzystają z tego produktu na pewno się ucieszą, że w końcu pojawił się upgrade niosący spore zmiany. Tym, którzy nie korzystają z AM w celach informacyjnych nadmienię tylko, że to nasz rodzimy produkt o najdokładniejszym pokryciu Polski. Co nowego w “czwórce”? Poza standardowym [...]

Page 1 of 212

Copyright © 2010 buzuk.pl. Icons by Wefunction. Designed by Woo Themes